system monitorowania ciśnienia w oponach

TPMS, pod tym tajemniczym skrótem, kryje się nowy system monitorowania ciśnienia w oponach. Już od 1 listopada wejdzie w życie nowa dyrektywa Unii Europejskiej mówiąca o konieczności stosowania czujników ciśnienia we wszystkich samochodach osobowych mieszczących do 7 osób. Czujniki ciśnienia w oponach, to nie jedyna kwestia poruszana w tej dyrektywie dotycząca bezpieczeństwa podróżowania.

TPMS z ang. Tire Pressure Monitoring System, jest kolejnym krokiem Unijnym ku zwiększeniu naszego bezpieczeństwa. 

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że prawidłowe ciśnienie w oponach ma wpływ nie tylko na zużycie paliwa, czy życie samych opon, ale również na drogę hamowania, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo pasażerów. Wcześnie poinformowany kierowca może usunąć usterkę i dalej kontynuować podróż.

System monitorowania ciśnienia w oponach dzieli się na dwa rodzaje: systemy pośrednie i  systemy bezpośrednie.

Systemy pośrednie bazują na systemach ESP i ABS, mierzą obroty kół i na tej podstawie informują o ewentualnych spadku ciśnienia. Koło z mniejszym ciśnieniem kręci się szybciej od pozostałych. System monitorowania ciśnienia w oponach to wyłapuje i informuje kierowcę. System jest tani i efektywny. Jego największą zaletą jest fakt, iż nie wymaga dodatkowych czujników, a jedynie dodatkowe oprogramowanie. Wadą jest to, że pośrednie systemy wyłapują jedynie nagłe spadki ciśnienia i informują o spadku większym niż 20%.

Drugim rodzajem są  bezpośrednie czujniki ciśnienia. Zamontowane po wewnętrznej stronie felg, przesyłają radiowo informacje do komputera głównego. Dzięki temu mamy informację nie tylko o rzeczywistym  ciśnieniu w każdym kole, ale również o temperaturze opon. System jest precyzyjny, jednak zauważalnie droższy w użytkowaniu, ponieważ wymusza konieczność montażu czujnika na każdym kole. Czujniki ciśnienia w kołach przy każdej wymianie trzeba programować, jak również zachować szczególną uwagę, aby ich nie uszkodzić. W razie uszkodzenia czujnika, konieczna jest jego wymiana oraz powtórna kalibracja systemu.

Jak więc widzicie, obie wersje mają swoje zalety i wady. Jednak niezależnie od tego, który system znajdzie się w Waszym samochodzie, wpłynie pozytywnie na jakość i bezpieczeństwo podróżowania.

autor: Michał Kalarus – specjalista ds. sprzedaży – Harp Kraków

Recommended Posts