Ciśnienie w oponach

Zapewne każdy z nas kierowców miał już do czynienia z kompresorem, czy to w swoim garażu, czy też na stacji benzynowej (tu trzeba zwracać szczególną uwagę, bo wiele z nich jest na tyle niesprawnych, że pomiar znacznie odbiega od wskazań manometru). Sprawdzając ciśnienie w oponach, co robimy najczęściej przed dłuższą podróżą, zastanawiamy się nad jego prawidłową wartością, nie ze względu na bezpieczeństwo podróży, lecz z powodu zużycia paliwa w samochodzie.

Wielu producentów samochodów informację o prawidłowym ciśnieniu umieszcza na wlepce na klapce wlewu do paliwa, czy słupku przy drzwiach kierowcy. Informacja ta umieszczona w tychże miejscach ma za zadanie przypominać nam jak ważną rolą jest ów parametr, który powinniśmy sprawdzać obowiązkowo raz w miesiącu.

Prawidłowe ciśnienie w oponach to przede wszystkim nasze, jak i innych użytkowników dróg, BEZPIECZEŃSTWO.

Zbyt niskie ciśnienie w oponach to po pierwsze wydłużenie drogi hamowania, szybsze zużycie opon, pogorszenie stabilności pojazdu. Zwiększone opory toczenia to dodatkowy pobór mocy silnika, co przy znacznych przebiegach przekłada się na większe spalanie. Zbyt wysokie ciśnienie w oponach nie przynosi nam też żadnych plusów, a minusami są choćby to, iż pojazd staje się „twardy” (opony nie amortyzują nierówności drogi), bieżnik opon zużywa się nierównomiernie, zwiększając ryzyko ich uszkodzenia i podnosząc poziom hałasu.

Pośpiech i ciągły brak czasu są główną przyczyną zaniedbywania tych czynności. Wsiadając do samochodu mamy już tysiące innych spraw na głowie zapominając o tej jednej, a tak istotnej. Antidotum tego problemu, moim zdaniem, jest AZOT. Koła napompowane azotem nie zmieniają objętości w zależności od temperatury (bardziej stabilne ciśnienie), ponadto do czterech razy dłużej utrzymują prawidłowe ciśnienie, tym samym i my mamy więcej wolnego czasu…

 

autor: Grzegorz Mistarz – specjalista ds sprzedaży – Harp Kraków

Recommended Posts